Sztorm w bibliotece czyli zajęcia z okazji Światowego Dnia Morza

21

września

2026

Kto powiedział, że w bibliotece trzeba siedzieć cicho jak mysz pod miotłą? O nie, nie u nas! Kiedy w ramach Światowego Dnia Morza nad naszymi regałami zawiał morski wiatr, tradycyjna biblioteczna cisza zatonęła w odmętach śmiechu, szantowych rytmów i… morzu kolorowych włóczek. Wraz z dziećmi z Placówki Wsparcia Dziennego „Promyki Nadziei”  wyruszyliśmy w pełen przygód rejs po polskim Bałtyku.

Naszą morską podróż rozpoczęliśmy od seansu edukacyjnego. Młodzież i dzieci dowiedziały się, dlaczego nasze morze jest tak wyjątkowe – że należy do najmłodszych, najmniej zasolonych, a pod jego taflą kryje się prawdziwy skarbiec pełen wraków i tajemnic. Teoria szybko jednak ustąpiła miejsca czystej akcji, bo przecież żaden wilk morski nie wysiedzi długo w jednym miejscu!

Przy dźwiękach kultowego motywu z „Piratów z Karaibów”  sala zamieniła się w rozhuśtany pokład okrętu. Prawdziwym testem refleksu okazała się jednak zabawa „Statek z owocami”. Spróbujcie sami zachować koordynację, kiedy na hasło „banan” trzeba w mgnieniu oka skoczyć w przód, na słowo „jabłko” w tył, a na „pomarańczę” wykonać szybki obrót w drugą stronę! Śmiechu było co niemiara, a refleks naszych uczestników zawstydziłby niejednego doświadczonego bosmana.

Emocje sięgnęły zenitu przy zabawie „SOS”. Krążąca po kole uczestników butelka w każdej chwili mogła zatrzymać się właśnie na tobie, co wiązało się z koniecznością zmierzenia się z podchwytliwymi pytaniami z wiedzy o morzach i oceanach. Musimy przyznać to z pełną dumą: świetlicowy sztab kryzysowy poradził sobie z zagadkami śpiewająco! Dzieci wykazały się imponującą wiedzą na temat morskiej flory, fauny i ekologii, udowadniając, że książki i filmy edukacyjne z naszej biblioteki trafiają na wyjątkowo podatny grunt.

Na zakończenie tej niezwykłej wyprawy przenieśliśmy się do strefy twórczego rękodzieła, gdzie każdy mógł dać ponieść się wyobraźni. Zwykłe papierowe talerzyki oraz puszyste, kolorowe motki włóczek w zręcznych rękach uczestników zaczęły przechodzić prawdziwe metamorfozy. Krok po kroku powstały eteryczne, urocze meduzy – z długimi, zwiewnymi mackami z włóczki. Każda praca była absolutnie unikalna, a dzieci z dumą prezentowały swoje dzieła, które po zajęciach dumnie powędrowały z nimi do domów, by ozdobić dziecięce pokoje i przypominać o tej wspólnie spędzonym popołudniu.

Dziękujemy wszystkim wspaniałym małym żeglarzom z PWD „Promyki Nadziei” za tak liczny udział, zaangażowanie i uśmiech, który nie schodził z twarzy ani na chwilę. Już teraz z niecierpliwością spoglądamy za horyzont i zapraszamy na kolejne biblioteczne przygody!

Chcecie zobaczyć więcej kadrów z naszej morskiej wyprawy? Koniecznie zajrzyjcie do naszej bibliotecznej galerii zdjęć!