Apetyt na książkę

Literatura teoretycznie nie tuczy i nie powinna sprawiać, że niechętnie spoglądamy na wagę, ale dziś mamy dla Was propozycje lektur, które mogą to zmienić! To książki wybitnie pobudzające apetyt – pyszne jedzenie, gotowanie, smakowite potrawy są w nich istotnym elementem fabuły, o ile nie najważniejszym! Są takie książki, które podczas czytania sprawiają, że jesteśmy zwyczajnie głodni, bo opisy kulinarnych wyczynów bohaterów są tak zmysłowe i bogate. Oto nasza recepta na smakowitą ucztę literacką.

„Smażone zielony pomidory” Fannie Flagg

W tej książce, w nostalgicznych retrospekcjach, życie toczy się przy stoliku w kawiarni Whistle Stop, gdzie spotykają się różne ludzkie historie i osobowości. Lokal, stający się centrum życia małego miasteczka, prowadzą dwie przyjaciółki. To tutaj można liczyć na wspaniałą pieczeń, której zapach niesie się po ulicach, ciasto z kremem kokosowym, którego smak pozostanie w pamięci już na zawsze oraz tytułowe smażone zielone pomidory, a w ich recepturze kryje się pewna niezwykła historia rodzinna. Powieść Fannie Flagg, w niektórych kręgach nosząca już miano kultowej, to pogodna opowieść poruszająca wiele kwestii: przyjaźni, miłości, przemocy w rodzinie, ubóstwa, problemów rasowych, praw kobiet i tolerancji. Lata 30-te na amerykańskim południu to czasy dawno minione, ale problematyka ta nadal pozostaje aktualna.

„Czekolada” Joan Harris

Z czekoladą jest jak z życiem – nie poczulibyśmy w pełni jego słodkiego smaku, gdyby nie odrobina goryczy, której czasem musimy doświadczyć – tak mawia tajemnicza Vianne, która przybywa wraz z córką do sennego miasteczka we Francji i wywraca do góry nogami życie jego mieszkańców. Starą piekarnię zmienia w sklep z czekoladą i w sobie tylko wiadomy sposób doskonale wie, jaki gatunek słodyczy przypadnie do gustu jej klientom. A w jej chocolaterie wielu bywalców znajdzie ukojenie od dręczących życiowych problemów. Pod pozorem małomiasteczkowej opowiastki ukrył się przyczynek do dyskusji nad innością, wykraczaniem poza ustalone granice społecznych norm. Przy czytaniu tej powieści polecamy mieć pod ręką kawałek czekolady, jest wręcz po brzegi stronic wypełniona jej smakiem i zapachem.

„Uczta Babette” Karen Blixen

Im dłużej jedli i pili, tym lżejsze były ich serca – to cytat, który z opowiadania duńskiej pisarki szczególnie zapadł nam w pamięć. Jak w każdej powieści, gdzie jedzenie odgrywa niebagatelną rolę, nie chodzi o same potrawy, choćby i najsmakowiciej przyrządzone. Zastawiony stół łączy ludzi, wspólny posiłek to podarowany komuś czas. Przy stole zawiązują się więzi, zacierają różnice, biesiada umożliwia dialog i porozumienie. Tak się dzieje podczas fantastycznej uczty, na którą tytułowa Babette przeznacza całą wygraną z loterii. Mieszkańców norweskiego Berlevaag odmienia wspólnota stołu. Polecamy, zwłaszcza, że Karen Blixen umieściła tu naprawdę finezyjne opisy jedzenia!

„Przepiórki w płatkach róży” Laury Esquivel 

Titę i Pedra łączy gorące uczucie od pierwszego wejrzenia. Niestety, zgodnie z meksykańską tradycją najmłodszej córce nie wolno wyjść za mąż – aż do śmierci swej matki musi sprawować nad nią opiekę. Tita zostaje zmuszona do rezygnacji z miłości i marzeń o własnym życiu. Pedro, chcąc być blisko ukochanej, decyduje się na poślubienie jej starszej siostry. „Przepiórki w płatkach róży” to rzecz urocza, dowcipna, sentymentalna i przepełniona namiętnością. Główna bohaterka dzieli uczucia pomiędzy ukochanego mężczyznę a kulinarną sztukę. Autorka udowadnia, że miłość i kuchnia to rzeczy absolutnie związane, a każda potrawa przyrządzona przez Titę odzwierciedla stan jej duszy i bywa, że ma zaskakujące konsekwencje dla spożywających. Jest w tej książce więc i sporo magii, rodem z powieści Marqueza. Ułożona jest wedle kalendarzowego roku, a każdy rozdział otwiera przepis z kuchni meksykańskiej, wszystko zaś tak bardzo sugestywne i zmysłowe, z każdej strony unosi się smak, zapach przypraw, aromat wyszukanych potraw – na głodnego nie ma co do tej książki zasiadać, dobrze radzimy.

„Zupa z granatów” Marshy Mehran

Historia trzech sióstr, imigrantek z Teheranu, które trafiają do irlandzkiej miejscowości, gdzie otwierają „Cafe Babilon”, serwujące dania kuchni perskiej. Nie zostają jednak przyjęte zbyt gościnnie. Mieszkańcy nie ufają im z różnych względów – razi ich ciemna skóra kobiet, obca uroda, a restauracja jest silną konkurencją dla pubów i klubów będących w rękach miejscowego bogacza. Obok tej tematyki, „Zupa z granatów” to ukłon w stronę smakoszy, na początku każdego rozdziału autorka zamieściła przepisy, które odgrywają znaczącą rolę w dalszych partiach książki. Szalenie aromatyczna, kusząca przyprawami, szafranem, kardamonem, czarnuszką, cynamonem, wodą różaną… Po tej książce zamarzy wam się hodowla świeżych ziół i dania egzotycznej kuchni. Oraz kontynuacja losów sióstr – „Woda różana i chleb na sodzie”.

„Cukiernia pod Amorem” Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Silne kobiety, wielkie namiętności, rodzinne tajemnice. Trzytomowa saga o Gutowie to wędrówka przez stulecia po świecie szlacheckich dworków oraz współczesnej polskiej prowincji. Losy trzech rodzin, z wielką historią w tle, zostały opisane barwnie i z rozmachem. A wszystkiemu towarzyszą słodkości, których aż chce się próbować! Babeczki migdałowe, drożdżowe ciasto z kruszonką i przesławne jagodzianki – same pyszności podają w cukierni przy rynku. Nie sięgajcie po cykl o rodzinie cukierników, jeśli jesteście na diecie!

Czytaliście i chcecie powrócić do znanych klimatów? A może nie czytaliście i chcielibyście zanurzyć się w atmosferze wspomnianych powieści? Lub też kojarzycie ekranizacje, ale nigdy nie sięgnęliście po książkę, więc może pora to zmienić? Wszystkie opisane tytuły dostępne są w katalogu Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Dębicy. Zapraszamy